Uważaj na życzenia

 
Uważaj na życzenia
Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę.
- Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi 17,60. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony - A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
Windows ❼ Forum
 
LadyInBlue
Ranga: Przyjaciel Billa Gates'a
Liczba postów: 6.950
Dołączył: 09 2012
Reputacja: 2

Podziękował: 5
Pomógł: 2
28.09.2012, 22:00
Odpowiedz
 
Reklama: System reklamy Test



Temat został oceniony na 5 w skali 1-5 gwiazdek.
Zebrano 0 głosów.

Google
Facebook